5 najlepszych nokautów minionego kwartału

W pierwszym kwartale mogliśmy zobaczyć 15 nokautów lub technicznych nokautów (na 48 walk). Część z nich wpisała się na  jako bardzo ważne w historii singapurskiej organizacji, a część była wyjątkowej urody. Postanowiłem więc wybrać 5 najpiękniejszych nokautów minionych trzech miesięcy. A że w ciągu tych dziewięćdziesięciu dni było ich sporo, to wybór był naprawdę trudny. Rozpoczynam od piątego miejsca, a kończę na najlepszym.

5. Shannon Wiratchai pok. Rahula Raju (lewy sierpowy)

Tajlandczyk potrzebował zaledwie 21 sekund by znokautować Rahula Raju. To nie był pierwszy tak szybki nokaut “OneShina” (wcześniej potrzebował 29 sekund, by odprawić kolanem Rajindera Singh Meenę). 29-letni tym samym powrócił na ścieżkę zwycięstw- i to w jakim stylu! Precyzyjnym i mocnym uderzeniem rozprawił się z Hindusem, który rozpoczął lawinę ciosów pod siatką. Był to drugi najszybszy nokaut w historii wagi lekkiej.

Dla Wiratchaia była to 5 wygrana przez nokaut na 9 w swojej karierze.

4. Jeremy Miado pok. Dejdamronga Sor Amnuaysirichoke’a (lewy podbródkowy)

Jeremy Miado wręcz zszokował kibiców. Był wskazywany na dosyć sporego underdoga. W sumie nic dziwnego, skoro obie dotychczasowe walki przegrał, a Tajlandczyk jest jedną z legend tajskiego boksu. A jednak niecałe półtorej minuty zajęło mu uciszenie tajskiej publiczności. Co ciekawe, wcześniej Miado skończył przed czasem tylko 2/6 zwycięstw. Tym samym być może odesłał na emeryturę 39-letniego “Kru Ronga”.

Tym samym Miado uratował się przed “wylotem” z organizacji Victora Cui.

3. Aung La N’ Sang pok. Alexandra Machado (kopnięcie w głowę i ciosy)

Tym nokautem Myanmariańczyk ustanowił historię. Potwierdził swoją klasę i wielkość. Szybko udowodnił Brazylijczykowi, że gra “w wyższej lidze”, nokautując dużo mniej doświadczonego Machado i tym samym zdobywając drugi pas mistrzowski, tym razem wagi półciężkiej, zwakowany przez Rogera Gracie. Tym samym zdobywa 7 wiktorię w organizacji (na 8 walk) i wydaje się, że jedynym zawodnikiem, który może mu pas odebrać jest Vitaly Bigdash, z którym stoczył już dwie walki- pierwszą z nich przegrał przez decyzję, w drugiej natomiast się z rewanżował w ten sam sposób.

“Birmański Pyton” potwierdził, że może być dominatorem nie tylko wagi średniej, a także, że jest jednym z najlepszych sportowców w historii swojego kraju.

2. Phoe Thaw pok. Sor Sey’a (kopnięcie frontalne w głowę)

Są to chyba najmniej znani zawodnicy w tym artykule. Phoe Thaw już wcześniej udowadniał, że lubi, chce i umie nokautować przeciwników. Przez to fenomenalne kopnięcie reprezentanta Myanmaru, po którym nawet komentarzy byli zszkowani (“Are you kidding me?”), być może matchmakerzy azjatyckiego giganta dadzą mu kogoś solidniejszego (dotychczas Phoe Thaw  mierzył się z debiutantami i zaowdnikami ze skromnym doświadczeniem) i nie będzie postrzegany tylko i wyłącznie jako “bohater gal w Myanmaru”. Warto obserwować 33-letniego Thaw’a, gdyż ma dotychczas “czyste konto” i 5 nokautów na 6 zwycięstw.

Jestem ciekaw następnego wyzwania “Bushido”.

1. Edward Kelly pok. Measa Meu (ciosy i kopnięcie w głowę)

Najwięcej mojego serca skradł nokaut doświadczonego filipińczyka Edwarda Kelly’ego na- do tej pory- niepokonanym Measie Meu. Akcja jest wręcz podręcznikowa- idealnie wymierzony dystans, odrobina szaleństwa i zaskoczenia, dwa idealnie wymierzone, precyzyjne ciosy poprzedzające kopnięcie. By podnieść bezradnego Kambodżanina potrzebni byli lekarze. Dla “Srogiego” jest to piąta wygrana (wszystkie odniósł przed czasem) w dziewiątym pojedynku w  ONE. Wrócił na ścieżkę zwycięstw po przegranej z Emillo Urrutią.

Jest to najszybszy nokaut w historii wagi piórkowej.

Honorowe wyróżnienia

Nokauty,  które nie zmieściły się na liście, ale również są sporej urody.

-Jomary Torres pok. April Osenio (slam i ciosy)

-Emillo Urrutia pok. Bruno Pucci’ego (ciosy sierpowe)

Priscilla H. L. Gaol pok. Audreylaurę Boniface (kopnięcia w głowę i ciosy)

 

 

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *